Jak wzmocnić działanie kremu?

By wtorek, lutego 03, 2015 ,

Większość z nas doskonale zdaje sobie sprawę, że aby efekty działania kosmetyku były zauważane - nie tylko sam skład kosmetyku ma znaczenie, ale także sposób nakładania produktu. I wcale nie musi to być super drogi krem.
Aby krem był skuteczny musi w swoim składzie zawierać pewne składniki jak: przeciwutleniacze tj witaminę C, E i A, retinol, lub kwas hialuronowy. Jeśli połączymy to z odpowiednimi trikami, które uaktywnią składniki i wzmocnią one skuteczność działania kremu – to jesteśmy w domu. Znamy już zalety nakłuwania czy pobudzające skórę masaże o których pisałam TU. Co więc jeszcze?

Czysta skóra więcej przyjmie
Żeby skóra funkcjonowała prawidłowo i wykorzystywała zawarte składniki aktywne z aplikowanych produktów – musi być dogłębnie oczyszczona i wcale nie chodzi tu o zwykły demakijaż. Jeśli na twojej skórze zalegają martwe komórki skóry, to nawet najdroższy krem nie pomoże, ponieważ stanowią one barierę dla kosmetyku. Dlatego, aby twój krem mógł zadziałać, musisz je najpierw usunąć peelingiem. Oczywiście najlepiej jest dobrać produkt odpowiedni do rodzaju twojej cery, ale może to być choćby delikatny peeling enzymatyczny

Aplikacja 
Podstawowym błędem popełnianym przez nas jest zbyt moce wcieranie kosmetyku połączone z rozciąganiem skóry. Sposób aplikacji kremu zależy nie tylko od jego konsystencji, ale także miejsc na które go nakładamy. Jak więc zabrać się do tego? Nim nałożysz krem, dobrze jest lekko opukać skórę opuszkami palców, aby pobudzić krążenie. Dopiero po tym relaksującym rytuale, nakładamy krem punktowo na twarz i delikatnie rozcieramy. Dotyk powinien być delikatny w miejscach, gdzie skóra jest szczególnie cienka i wrażliwa m.in. okolice oczu, ust, szyji. Ruchy „podciągające” skórę ku górze będą dawały efekt liftingujący i ujędrniający.

Odpowiednia kolejność
Nakładaj kosmetyki według ich konsystencji. Rozpoczynaj od najrzadszych do tych o najbardziej gęstej konsystencji. To co aplikujesz jako pierwsze – działa najskuteczniej, dlatego zadbaj aby produkt ten zawierał składniki aktywne ukierunkowane na problem twojej skóry. Jeśli potrzebujesz nawilżenia i chcesz działać przeciwzmarszczkowo wybieraj produkty zawierające retinol, kwas hialuronowy czy peptydy. A jeżeli twoją zmorą są przebarwienia sięgaj po kremy, które w swoim składzie mają kwas azelainowy, witaminę C, hydrochinon, arbutynę  czy kwas kojowy.

Noc to nie odpoczynek
To bardzo ważna część pielęgnacji- nocą działanie hormonu odpowiedzialnego za regenerację i procesy naprawcze jest zwiększone. Do tego niektóre kremy np. te zawierające retinol powinny być stosowane właśnie na wieczór – o czym pisałam TU. Retinol stymuluje odnawianie komórek, złuszcza i rozjaśnia przebarwienia, ale jego stosowanie poleca się właśnie na noc, ponieważ promienie słoneczne osłabiają jego działanie lub mogą doprowadzić do powstania przebarwień.

Chłonna jak gąbka
Twoja skóra wchłonie to co jej zaserwujesz jeśli kosmetyki nałożysz na lekko wilgotną skórę. Kiedy myjemy buzię, naczynia krwionośne i pory rozszerzają się, dzięki temu chwilę po myciu substancje aktywne łatwiej wnikają.

Ułatwione dotarcie
Nakłuwanie to jeden z najskuteczniejszych wzmacniaczy – pobudza mechanizmy regeneracyjne skóry, zwiększa produkcje kolagenu i elastyny, poprzez wywołanie miejscowego stanu zapalnego, który uruchamia szereg mechanizmów naprawczych. W domowych warunkach mogą to być dermarollery. I tutaj są dwie szkoły. Jedni mówią, ze należy stosować go przed aplikacją kosmetyku, inny że po. Uważam, że można zarówno przed jak i po- gdyż powstałe podczas zabiegu mikrokanaliki pozwalają nawet do 50 % lepiej przenikać substancjom aktywnym.

Wartościowe połączenia
Niektóre składniki aktywne w odpowiednim połączeniu działają skuteczniej. Co więc należy łączyć razem?

  • Przeciwutleniacze + filtry UV – antyoksydanty niszczą działanie wolnych rodników, a filtr chroni skórę przed negatywnym wpływem promieni słonecznych.
  • Przeciwutleniacze + peptydy – w połączeniu nie tylko stymulują produkcję kolagenu, ale także wzmacniają barierę ochronną skóry.
  • Retinol + hydrochinon – oba działają rozjaśniająco cerę, likwidują przebarwienia- a retinol odmładza.
  • Retinol + kwas hialuronowy – doskonale się uzupełniają – nawilżanie połączone z odnową komórkową
  • Hydroksykwasy + retinol – kwasy złuszczają naskórek, dzięki czemu ułatwiają przenikanie retinolu.
  • Klindamycyna + nadtlenek benzoilu – leczą trądzik. W połączeniu hamują rozwój bakterii i zmniejszają rogowacenie naskórka.

Dobry kosmetyk to na pewno nasz przyjaciel. Jednak jak każdemu przyjacielowi powinniśmy poświęcić mu trochę czasu, by ten pokazał na co go stać. Dlatego istotne jest nie tylko co nakładamy na buzie, ale tez jak to robimy.


Masz jakieś swoje tajniki, aby wzmocnić działanie kremu w warunkach domowych? Podziel się w komentarzach.

Zobacz także

2 komentarze

  1. nic dodać nic ująć ;) bardzo przydatny post
    http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze napisane, choć od technik jest jedna ważniejsza rzecz o której często zapominamy. REGULARNOŚĆ STOSOWANIA. A często im mamy droższy kosmetyk tym sporadyczniej i mniej regularnie po niego sięgamy - może z oszczędności, ale czy na pewno daje to nam oszczędność :)

    OdpowiedzUsuń