Mleko i trądzik

By czwartek, lutego 19, 2015 ,

Trądzik to najczęstszy problem dotykający cywilizacje zachodnie. Można go uznać niemalże za epidemię - dotyka 85% nastolatków, a także 50% osób powyżej 25 roku życia. Co ciekawe trądzik nie występuje w krajach, w których nie spożywa się mleka, produktów mlecznych i hiperglikemicznych węglowodanów. Badania przeprowadzone na dużą skalę opublikowane w American Journal of Dermatology wykazały, że istnieje zależność pomiędzy występowaniem trądziku, a spożywaniem mleka. Jak wynika z nich młode kobiety spożywające mleko oraz produkty mleczne kilka razy w tygodniu, narażone są o 25% bardziej na ostry trądzik, w porównaniu do kobiet rzadko sięgających po nabiał, a te spożywające chude mleko aż o  44%, niż ich stroniące od mleka rówieśniczki. Wyjątkowo ciekawy jest mechanizm, na skutek którego spożycie mleka wywołuje trądzik. Czytajcie dalej będziecie zaskoczeni

1. DHT
Bez łojotoku nie ma trądziku. Głównym hormonem pobudzającym wydzielanie łoju jest testosteron, a właściwie jego pochodna – dihydrotestosteron, w skrócie DHT. To hormon, który naturalnie występuje w mleku. Gruczoły łojowe wyposażone są w receptory androgenowe, które po połączeniu z androgenem stymulują wydzielanie łoju, przy czym DHT jest 5-10 razy mocniej przyciągany przez te receptory niż testosteron. Zwiększona produkcja sebum sprzyja rozwojowi bakterii,  które są przyczyną powstawania trądziku. Należy mieć na uwadze, że nie jest to wyrób, który dodaje się do mleka, a hormon obecny już na etapie produkcji mleka w ciele krowy.

2. IGF-1
W mleku, znajduje się mnóstwo hormonów wzrostu. Ten konkretny hormon o którym piszę to insulinopodobny czynnik wzrostu IGF-1, który może prowadzić do szybszego starzenia skóry, zwiększonej ilości martwych komórek skóry i nasilonego trądziku. Wbrew powszechnemu przekonaniu, nie jest on zabijany podczas pasteryzacji, homogenizacji czy trawienia, lecz krąży w krwiobiegu. Czynnik IGF-1 wraz z insuliną wpływa na produkcję męskich hormonów w organizmie, których nadmiar powoduje wzmożoną produkcję łoju. Dodatkowo, hormon wzrostu IGF-1 może wywołać namnażanie się komórek naskórka zwanych keratynocytami, co również związane jest z powstawaniem trądziku. Wyniki licznych badań pokazują, że większy wpływ na trądzik ma mleko odtłuszczone niż tłuste. Prawdopodobnie to nie zawartość tłuszczu, ale poziom białka, wpływa na tworzenie się zaskórników. W procesie odtłuszczania mleka, usuwane z niego hormony takie jak estrogeny i progesteron. Takie odtłuszczone mleko wygląda i smakuje gorzej, więc by przywrócić mu walory smakowe  nadać kolor dodaje się do niego białka serwatki, które zawierają związki podobne do męskich hormonów. Zamknięte koło.

3. Insulina
Mleko uruchamia wydzielanie insuliny przez trzustkę. W większości przypadków, jej wyższe stężenie powoduje większe problemy z trądzikiem.  Z kolei insulina stymuluje wydzielanie insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1. Z tego powodu, osoby ze skłonnością do wyprysków powinny unikać wszelkich pokarmów wywołujących gwałtowny skok insuliny. Oprócz mleka, należą do nich rafinowane cukry i produkty zbożowe, które zamieniają się w glukozę i bardzo szybko przenikają do krwi, zmuszając trzustkę do błyskawicznej produkcji insuliny, aby obniżyć poziom cukru we krwi. 

4. Stany zapalne
Gdy zranimy jakąś część ciała lub gdy chorujemy, nasz organizm walczy ze stanem zapalnym – w odpowiedzi wokół uszkodzonego miejsca pojawia się zaczerwienienie i obrzęk. To samo dzieje się, gdy bakterie wywołujące trądzik wdzierają się do porów. Twój organizm wyczuwa wroga, a jego naturalną odpowiedzią jest obronna.  Zwykle jest to pożądane działanie, ale dla kogoś, kto cierpi z powodu trądziku może to być duży problem! Niestety, współczesne produkty mleczne są nafaszerowane pestycydami, dioksynami, antybiotykami, hormonami i wielu innymi substancjami dodanymi. Każda z tych dodatkowych substancji chemicznych w mleku może prowadzić do stanu zapalnego w organizmie, a ponieważ ten próbuje się bronić, to może prowadzić to do zaostrzenia trądziku.

Podsumowując, od lat wkładali nam do głów, że mleko to cudowny płyn dla naszego organizmu, wzmacnia kości, chroni przed osteoporozą, a tym czasem jak twierdzi doktor Eugeniusz Zbigniew Siwik, autorytet w dziedzinie ginekologii i położnictwa - mleko, wbrew powszechnemu mniemaniu, nie wzmacnia kości, tylko je osłabia. Zawarte w nim białko wypłukuje wapń z organizmu. Żeby Was nie straszyć na koniec dodam, że mleko nie jest trucizną, ale znacznym obciążeniem dla układu pokarmowego.

Ciekawe jaką pijecie teraz kawę :) z mlekiem czy małą czarną ? :)

Zobacz także

28 komentarze

  1. No to ciekawych rzeczy się tu dowiaduję... :) Szkoda, że mleko osłabia kości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Bogu, że jestem w grupie, której mleko nie szkodzi, bo nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez mleka. Oczywiście mam na myśli prawdziwe, wiejskie mleko, a nie pochodne, nie wiadomo co zawierające, które można znaleźć w każdym sklepie. Uff :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe, wręcz istotne w życiu rzeczy. Ja należę do osób, którym mleko nie szkodzi (jeszcze). Lubię mleko i nie potrafiłabym bez niego żyć ;)
    Nigdy nie zauważyłam aby ono wzmagało u mnie jakieś zmiany skórne - moja cera od kilku lat do dosyć spokojnych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja piję mleko sojowe i ryżowe :) Znajoma ma maszynę do robienia mleka i robi je z właściwie każdych ziaren :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie mleko to podstawa codziennych koktajli, czy to warzywne, czy to owocowe zawsze w nich mleko przemycę :) Kiedyś, jako nastolatka przecierałam też mlekiem twarz, dzięki czemu szybciej poradziłam sobie z uporczywymi pryszczami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze żyłam w przekonaniu, że ładną cerę mam od picia mleka :-) Mleko (i inne napoje) przestałam pić, kiedy skończyła się epoka szklanych butelek, a rozpoczął okres plastików. Teraz mleko piję sporadycznie, bo lubię i ciężko sobie odmówić, zwłaszcza do ciasta drożdżowego! A kawa - tylko czarna i gorzka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Obiecałam sobie, że będę przemywać twarz mlekiem ale do tej pory mi to nie wyszło ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. duzo wcześniej czytałam czy mleko jest dobre, kilka lat temu musialm odstawić bo faktycznie zauważyłam ze od tego mam trądzik. Co sie potem okazało to nie przez to, bo teraz pije go duzo i juz nic mi nie wyskakuje a może to po prostu etap trądziku juz mi sie skończył ; p

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego nawet nie wiedziałam. Czytałam gdzieś, że dobrym sposobem na trądzik jest właśnie przemywanie twarzy mlekiem. Ciekawe xd
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie przywiązywałam do tego uwagi ale jestem zdania że nic w nadmiarze nie powinno się jeść czy pić. Dorosła osoba jedząca codziennie płatki z mlekiem na śniadanie to dla mnie nie jest dobre rozwiązanie, ja mleko dodaje do ciast a czasem do kawy samego nie piłam już hohoho...

    OdpowiedzUsuń
  11. piję kawę z mlekiem, nie lubię czarnej.. ale staram się pić jak najmniej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w sumie nie przepadam za mlekiem, bardzo interesujący post!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dorosłe osoby powinny bardzo ograniczyć się do minimalnego spożywania mleka bo robi ono nam sporą krzywdę :(( Mleczko zostawm dzieciom ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kawka zawsze z mleczkiem :)
    JEdnym słowem - ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo, to ciekawe! Musze to sprawdzić. Często nie pijam mleka, zamieniam no ryżowe/sojowe/owsiane, ale nie zwaracałam uwagi na to, czy jest jakas zależność.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja z trądzikiem nie miałam problemu - na szczeście. Jednak zauważyłam niewielkie zmiany skórne jak zaczełam ćwiczyć i spożywać więcej białka.

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnimi czasy mala czarna :) teraz jestem na diecie wiec tylko mala czarna ale gdyby nie to to po capuccino siegam tylko na miescie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie z mlekiem jest trochę na bakier jednak

    OdpowiedzUsuń
  19. O kurcze, nawet nie wiedziałam, że jest takie powiązanie...

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie pije mleka bo go nie cierpię, do tego dostaję skrętu kiszek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od dłuższego czasu nie piję mleka, a od 2 miesięcy wykluczyłam produkty odzwierzęce i widzę dużą poprawę w stanie mojej skóry. Nadal mi coś wyskoczy w czasie miesiączki czy kiedy pozwolę sobie na coś fastfoodowego, ale to już nie jest taki problem. I jestem zdania, że mleko to zło wcielone, chociaż tak ciężko nam do tego samodzielnie dojść. Niestety niewiele osób mówi głośno o nim źle.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! od teraz wszystkim osobom walczącym z trądzikiem polecam odstawienie nabiału, szkoda że dowiedziałam się o tym dopiero po 8latach walki z trądzikiem (stosowałam nawet acnenormin), nabiał to była właściwie podstawa mojej diety...

      Usuń
  22. uwielbiam mleko :) mi zakazał lekarz mleczka na trądzik :(

    OdpowiedzUsuń
  23. No niestety pijam kawę tylko z mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To nie jest tak z tymi bakteriami "wdzierajacymi"się przez pory w głąb skóry i zmuszajacymi organizm do obrony...

    OdpowiedzUsuń
  25. To nie jest tak z tymi bakteriami "wdzierajacymi"się przez pory w głąb skóry i zmuszajacymi organizm do obrony...

    OdpowiedzUsuń