Skuteczne urządzenia w walce z cellulitem

By piątek, lutego 27, 2015


Istnieje wiele różnorodnych metod i terapii antycellulitowych.  Większość z nich polega na przyśpieszaniu metabolizmu skóry oraz rozbijaniu tkanki tłuszczowej. Warto jednak pamiętać, że nawet te najbardziej skuteczne metody leczenia mogą rzeczywiście przynieść spektakularne efekty tylko w połączeniu z odpowiednią przestrzeganą dietą i ćwiczeniami. Dzisiaj opowiem Wam o urządzeniach antycellulitowych. Większością z nich obcowałam osobiście. Wiem czy i jak działają, bo pracowałam z tymi maszynami przez kilka lat.

Na wstępie zaznaczę, że walka ze znienawidzonym przez kobiety cellulitem nie jest prosta. Poza tym powinnaś wiedzieć, że jeden czy dwa zabiegi nie zlikwidują cellulitu, musisz się poddać całej serii, a to bywa niestety kosztowne.

To co poniżej przedstawię to jedne z najbardziej popularnych i najskuteczniejszych zabiegów redukujących cellulit. Nie są to zabiegi dla wszystkich. Istnieje szereg przeciwskazań do ich wykonania jak np. zapalenia żył, niewydolność nerek, rozedma płuc, epilepsja, nowotwory, cukrzyca czy ciąża.  

Nowoczesne i najskuteczniejsze metody likwidacji cellulitu opierają sie o rozwiązania z użyciem urządzeń Hi-tech, takich jak:
  • Exilis - jedna z najskuteczniejszych urządzeń jakie poznałam. Jego działanie opiera się na zasadzie trzech kroków mających na celu polepszenie wyglądu skóry – rozpoznanie, izolacja, dezaktywacja. W zabiegu tym wykorzystywane są dwa typy energii – fale ultradźwiękowe oraz prąd wysokiej częstotliwości, które są w stu procentach bezpieczne i wysoce skuteczne. W pierwszym kroku, ultradźwięki docierają do opornej tkanki i rozpoczynają terapię. W kolejnym kroku, dochodzi do podziału grup komórek tłuszczowych na pojedyncze i ich izolacji. W ten sposób komórki są mniej oporne i łatwiej ulegają zniszczeniu. W ostatnim kroku, czyli dezaktywacji, energia która jest wytwarzana podczas zabiegu głęboko oraz bardzo precyzyjnie rozgrzewa tkankę, powodując przyspieszenie procesów metabolicznych. Objętość komórek ulega zmniejszeniu, a tkanka tłuszczowa redukcji. Tłuszcz zostaje "rozpuszczony" a następnie będzie wydalony z organizmu przez nerki i wątrobę.  
  • Mezoterapia igłowa - wymaga sporo zaangażowania bo trzeba poddać sie od 6-10 zabiegów, ale efekty są warte zachodu. W dodatku lekarz dobiera tak skomponowany koktajl składników aktywnych, że jest wstanie pomóc nie tylko w walce z cellulitem, ale także wiotkością skóry. Zabieg polega na wstrzykiwaniu niewielkich dawek dwóch rodzajów substancji leczniczych bezpośrednio w skórę – oczywiście w miejsca, które tego wymagają np. uda lub pośladki. Pierwsza to wyciągi poprawiające mikrokrążenie, np. rutyna lub ekstrakt z nostrzyka. Druga to substancje przyspieszające spalanie tłuszczu: kofeina, L-karnityna czy krzemionka organiczna. Ilość zabiegów mezoterapii zależy od stanu zaawansowania cellulitu, zwykle zaleca się od 4 do 8.
  • Karboxyterapia - to metoda, w której wykorzystuje się dwutlenek węgla (który nie powoduje żadnych skutków ubocznych czy negatywnych reakcji orgnaizmu!). Dzięki temu w krótkim czasie można wygładzić niedoskonałości skóry, takie jak cellulit. Zabieg opiera się na wstrzykiwaniu w podskórne tkanki dwutlenku węgla przy pomocy specjalnego urządzeniaPrzenikanie dwutlenku węgla również do sąsiadujących tkanek – mięśniowych oraz tłuszczowych doprowadza do rozszerzenia naczyń krwionośnych oraz powstawaniu nowych kapilar. W efekcie przepływ krwi w tkance tłuszczowej oraz mięśniowej zostaje zwiększony. Hemoglobina uwalnia większe ilości tlenu oraz stymuluje naczynia włosowate. Dzięki temu skóra jest o wiele bardziej wygładzona i a nierówności praktycznie całkowicie zlikwidowane.
  • Endermologia - bardzo popularny zabieg antycellulitowy, niestety często nieskuteczny. Znam dwa rodzaje endermologii. Jedną z nich jest ta typowa wersja znana przez większość was - w kostiumie pseudo rajstopa zakladadana na całe ciało). A drugą jest endermologia bezpośrednio na skórę, bez kombinezonu - jej nazwa to endodermomasaż, bo nazwa endermologia jest zastrzeżona przez producenta tylko dla maszyn LPG. Oba urządzenia o których piszę działają na tej samej zasadzie. Specjalna głowica wyposażona w wałeczki, rolki, pomiędzy którymi powstaje na zmianę podciśnienie i nadciśnienie, które zasysa fałd skórny, a następnie go roluje. I tu zdziwicie się ta popularna endermologia LPG jest kompletnie nieskuteczna. Fakt zabieg poprawia krążenie, ale ma zbyt małą moc i zbyt słabe bezpośrednie działanie na tkankę aby zredukować celulit. Endodermomasaż (green vac) natomiast zmniejsza cellulit - ale jest zabiegiem dużo bardziej bolesnym i nie dla osób ze skłonnością do pękania naczynek. Opracowywane miejsce smaruje się oliwką, aby ułatwić. Konieczna jest seria 6-8 zabiegów. 
  • Ultradźwięki inaczej Liposukcja ultradźwiękowa - podczas zabiegu lekarz bądź kosmetyczka przesuwa po skórze specjalną sondę emitującą ultradźwięki, które przyspieszają metabolizm i rozbijają tkankę tłuszczową. Efekt zmniejszenia obwodów, widoczny jest po pierwszym zabiegu. W praktyce wyglada to tak, że im bardziej otyła osoba tym lepsze efekty. Można stracić nawet 4-5 cm w obwodzie podczas jednej sesji.


  • Trening próżniowy - VacuTraining, Hypoxi, VacuWell - to podobnie działające urządzenia: sięgające powyżej bioder kapsuły, w których jest stepper, bieżnia lub stacjonarny rowerek. To czy zabieg będzie skuteczny zależy również od ciebie. Nie leżysz tu wygodnie na kozetce - obserwując jak kilogramy nagromadzone z naszych słodkich grzeszków wciąga maszyna. Tu masz ćwiczyć! W kapsule kilka razy zmienia się ciśnienie. Podciśnienie zasysa krew do tkanki tłuszczowej i przyspiesza mikrokrążenie, nadciśnienie zaś wypycha z komórek tłuszcz (trafi a on do mięśni i tam od razu jest spalany). Żeby zobaczyć jakieś efekty musisz się solidnie spocić i odbyć około 20 zabiegów. 
  • Velasmooth, Velashape - dwa podobne urządzenia. Wykorzystują działanie prądu RF, podczerwieni,  impulsowego masażu podciśnieniowego i masażu mechanicznego. Wszystko to gwarantuje efekt redukcji cellulitu i wymodelowania ciała. Rolki urządzenia zasysają skórę, a Tkanka tłuszczowa zostaje nagrzana na głębokość około 1.5 cm , komórki tłuszczowe zostają rozbite a fibroblasty pobudzone do produkcji kolagenu. Podczas zabiegu odczuwa się wyraźne ciepło (do 40 stopni), a nawet lekki ból. Skuteczny, ale wymaga doświadczonej osoby, która rozumie wasz problem i wie jak prowadzić głowicę. Trzeba wykonać około 15 zabiegów. 
Dla osiągnięcia jak najlepszych efektów w walce z cellulitem, należy:
-łączyć techniki - spośród wielu dostępnych technik i zabiegów należy wybrać te, które są najbardziej dostosowane do naszych indywidualnych potrzeb;
-używać odpowiednich kosmetyków wyszczuplających i antycellulitowych (ich aplikacji zawsze musi towarzyszyć masaż);
-dbać o równowagę w organizmie – wszelkim zabiegom powinna towarzyszyć odpowiednia dieta i aktywność fizyczna.
Pracowałam już na wielu urządzeniach i wiele z nich wypróbowałam też na sobie. Technika ciągle idzie do przodu i maszyn oraz zabiegów jest mnóstwo. Piszcie z czego korzystałyście co wam pomogło i co było kompletną klapą. Jeśli chcecie mnie zapytać o skuteczność innych urządzeń czy zabiegów, których tu nie wymieniłam - śmiało piszcie w komentarzach lub na priv. Chętnie służę pomocą. 

Zobacz także

31 komentarze

  1. Problem cellulutu (jeszcze) mnie nie dotyczy ale warto było przeczytać twój post, tak już na przyszłość ;)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja cellulit mam od zawsze :) i ciągle z nim walczę, więc na jakiś taki zabieg z chęcią wybrałabym się do kosmetologa(!) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój cellulit jeszcze na szczęście siedzi pod skórą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój siedzi pod skórą ale po naciśnięciu go widać :/
    Takie zabiegi są drogie i z nie stać mnie na nie , może kiedyś :)
    ale biegam , masuję pod prysznicem i wcieram kremy może coś pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja cellulit mam odkąd pamiętam i już nie walczę :) Z kolei moja mamcia nigdy nie miała go ani grama. Czekam aż wymyślą metodę która działa przez sen i przy której kategorycznie zabraniać się będzie jakiejkolwiek aktywności fizycznej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja stawiam na aktywnosc fizyczna. Wszystkie zabiegi doprowadzilyby mnie do bankroctwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy post, warto zapamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam się, że w tej materii jestem laikiem, a mam cellulit :P Niestety bez ćwiczeń nie da się nic poprawić :(

    OdpowiedzUsuń
  9. nice blog,follow me and i follow you back!!kises!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ćwiczenia znokautowały u mnie ten problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mialam zawsze lekki cellulit, ale po tym jak zaczelam sie bardzo zdrowo odzywiac, pic duzo wody i uprawiac sport to celullit znikl calkowicie niemalze :) I wg mnie to sa sposoby na cellulit, srednio wierze ze kremy i zabiegi pomaga gdy osoba nie bedzie aktywna fizycznie i bedzie miala kiepskie nawyki jedzeniowe.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja za bardzo nie mam cellulitu co mnie dziwi, ale oczywiście nie narzekam ;D Za to pracuję nad ujędrnieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tematu cellulitu jeszcze nie zgłębiałam, bo póki co jeszcze nie czuję potrzeby, choć pewnie byłoby warto, bo zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć :) muszę sobie zapisać ten wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie narzekam na swój cellulit, nie jest "potworny", ale dużo biegam, zwracam uwagę na co to jem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Proszę, zmieniłaś zupełnie mój punkt widzenia. Dotychczas wydawało mi się, że to właśnie endermologia jest najskuteczniejsza. A tu jednak niespodzianka...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na szczęście jeszcze dużego problemu z celulitem nie mam, więc póki co skupiam się na ruchu i w miarę zdrowej diecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na szczęście jeszcze nie mam z nim problemu :)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. W wakacje masowalam się bankami chińskimi i pomogły mi :) Ale potem odstawiłam przez nadmiar obowiązków i brak czasu i cellulit wrócił :(

    OdpowiedzUsuń
  19. jak dla mnie ćwiczenia i dobra dieta są naprawdę świetne w walce z cellulitem ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przydałoby się zapoznać z tymi metodami.

    OdpowiedzUsuń
  21. Post bardzo ciekawy. Na razie nie mam jakiegoś ogromnego problemu z cellulitem, ale na przyszłość się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja tam się cellulitu i tak nigdy nie pozbędę pewnie, ale bardzo skuteczny jest podobno peeling kawowy. I równie brudzący, haha :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy post. Znalazłam Twojego bloga w facebookowej grupie i zostaję tutaj. :D
    Pozdrawiam i obserwuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja się pozbyłam gdy schudłam na zdrowej diecie. Ale urządzenia i metody walki warto znać.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawy post ;-) zainteresowałaś mnie

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja od zawsze chudzielec majacy problem z lekkim cellulitem :D troche cwiczylam kiedys, zmniejszyl sie.. ale teraz zima, przerwa w cwiczeniach i jedzenie.. znow ten sam problem.

    Ania, http://pandaoverseas.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeśli chodzi o LPG to jeśli masz błędne informacje to i zabieg nie da Ci efektów, których oczekujesz. Wiele salonów kosmetycznych reklamuje, że zabieg zwalcza cellulit. Natomiast maszyna nie zwalcza cellulitu ona pomaga wygładzić cellulit poprzez rozmasowanie tkanki podskórnej i zmianę ułożenia komórek tłuszczowych na bardziej równolegle . Natomiast nie "wyssie" tłuszczu. Generalnie pierwsze maszyny LPG były stworzone na potrzebę rehabilitacji pacjentów po operacjach kosmetycznych, aby polepszyć ukrwienie tkanek, aby zminimalizować obwisłość skory po liposukcji, etc. Później został przystosowany program LPG do salonów odnowy biologicznej. Tłuszczyk usuwamy poprzez dietę i ćwiczenia a LPG jest środkiem pomocnym, dodatkowo należy używać produktów anty-cellulitowych miedzy zabiegami ( jako przedłużenie kuracji w domu). Kuracja to około 10-12 zabiegów, natomiast jeśli masz poważny problem to na pewno tych zabiegów musisz wziąć więcej. Natomiast jeśli chodzi o liposukcje ultradźwiękową, ja osobiście fanka nie jestem. Nie zawsze zabieg przynosił jakiekolwiek rezultaty, a jeśli już to były one krótkotrwale na klientce. Z tych dwóch i tak polecałabym bardziej LPG, bo osobiście więcej sukcesów miałam na tej maszynie przy klientkach niż przy liposukcji ultradźwiękowej. Jeśli chodzi o inne metody, nie mam osobiście doświadczeń w pracy z nimi , natomiast podejrzewam, że mezoterapia igłowa byłaby najskuteczniejsza jednak i najboleśniejsza. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Yszzz, cellulit.. walczę z nim :(

    OdpowiedzUsuń