Czy tonik to naprawdę niezbędny kosmetyk czy tylko chwyt marketingowy?

By poniedziałek, lutego 16, 2015 ,

Jak w tytule. Czy tonik powinien mieć swoje zaszczytne miejsce w codziennym rytualne pielęgnacyjnym? Jest to temat dyskusyjny, nawet pośród ekspertów z dziedziny kosmetologii. Postaram się Wam przestawić kilka faktów, które pomogą wam samym wyrobić sobie na ten temat zdanie. Twarz tonizujemy po oczyszczaniu, a przed aplikacją kremu nawilżającego, ale co daje on  naszej skórze?
  • Reguluje poziom pH skóry. Wskaźnik pH jest miarą stopnia kwasowości i zasadowości. Prawidłowy odczyn skóry powinien być lekko kwaśny. Wiele kosmetyków do oczyszczających ma właśnie odczyn zbliżony do tego właściwego pH skóry czyli pH 5,5 i w takiej sytuacji tonik jest zbędny. Jednak jeśli nie jesteście pewne czy dany kosmetyk ma odpowiedni wskaźnik pH lub wasza cera jest ściągnięta i nadwrażliwa – warto asekuracyjnie zastosować tonik, minimalizuje on podrażnienia, które mogą być przyczyną powstawania wyprysków. Myjąc twarz agresywnymi środkami myjącymi (np. zasadowymi mydłami) podnosimy poziom pH naszej skóry i niszczymy ochronny, naturalny płaszcz hydrolipidowy. Lekko kwaśne pH nie tylko działa ochronnie, ale i przeciwgrzybiczno i antybakteryjnie, uniemożliwiając rozwój bakterii i grzybów na skórze. 
  • Wspomaga właściwe nawilżenie i odżywienie skóry – to ważna cecha toników. Zwykle zawierają one specjalne formuły współgrające z składnikami nawilżającymi i odżywczymi zawartymi w kremach czy serum. Tonik działa więc jak przewodnik i ułatwia wchłanianie  kosmetyków oraz wspomaga efekt ich działania. Polecam nanosić je bezpośrednio dłonią – tak jak to robią panowie z wodą po goleniu – wtedy więcej toniku zostanie na twarzy, a nie na waciku.
  • Oczyszcza pozostałości po preparatach do demakijażu – pisałam już o tym kilka postów wcześniej podczas artykułu wacik, dłoń czy szczoteczka, że po zastosowaniu kosmetyków oczyszczających powinnyśmy przemyć skórę jeszcze raz wodą lub właśnie tonikiem.
  • Działanie ściągające – to działanie głównie toników, które w swoim składzie mają alkohol. Usuwają one zanieczyszczenia i nadmiar sebum, działając przy tym odkażająco, niestety ich minusem jest fakt, że mogą podrażniać i wysuszać skórę. Dlatego polecam wybierać toniki, w których alkohol nie znajduje się na początku listy składników INCI.  Fajnie jeśli dodatkowo będzie zawierał substancje nawilżające jak, np. glycerin, betaine, propylene glycol, glycereth-26, lacithin.
Wymieniłam główne zalety tonizowania skóry. Mam nadzieję, że przekonałam niektóre osoby jak ważny jest ten kosmetyk i że warto w niego zainwestować. A jak to jest z Wami? Używacie toników czy raczej pomijacie ten krok w codziennej pielęgnacji?

Zobacz także

18 komentarze

  1. Kiedyś uważałam ten kosmetyk za zupełnie zbędny, obecnie nie używam typowego toniku, ale za ten krok uważam przemywanie twarzy micelem oraz hydrolatami.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Systematycznie używam toników. Uważam je za konieczne właśnie z tych względów, o których napisałaś. Czasem gotowy tonik zastępuję hydrolatem, a czasem sama sobie robię tonik.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie tonizowanie skóry to obowiązek. Z tym że ja do tego używam hydrolatów !

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez toniku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę być bardziej systematyczna w używaniu tego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam szczerze, że nigdy nie używałam toniku, uważałam go za zbędny kosmetyk. Przekonałam się do niego około pół roku temu, i teraz jest nieodłącznym elementem pielęgnacji mojej twarzy ! :-)
    Zapraszam do siebie oraz do udziału w konkursie, do wygrania podkład Sephora plus mała niespodzianka !:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tonizowałam, ale dermatolog zakazał, bo przez ten tonik miałam za suchą skórę i teraz używam jakiegoś płynu robionego w aptece

    zapraszam do mnie! http://sszuminska.blogspot.com/2015/02/oszusci.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najwidoczniej twój tonik zawierał alkohol gdzieś na początku listy składników INCI

      Usuń
  8. Bardzo ciekawy post! Dermatolog zalecała mi stosowanie toniku w taki sposób jak napisałaś. Z przyjemnością dołączyłam do obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Regularnie używam toników, ponieważ mam bardzo wrażliwą skórę i często towarzyszy mi nieprzyjemne uczucie ściągnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie tonizuję, głównie hydrolatem wiosną i latem, a na zimę Tonik z kwasem BHA2%... Toniki stosuje jako ostatni etap oczyszczania twarzy, zwłaszcza Kwas, który świetnie przygotowuje skórę na przyjęcie składniów aktywnych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post! Od zawsze używam toniku podczas demakijażu twarzy, czasami zastępuję go hydrolatem, ale jednak tonik to podstawa!

    OdpowiedzUsuń
  12. Od lat jestem jestem wierna tonikom, nie wyobrażam sobie nie użyć go rano i wieczorem.

    OdpowiedzUsuń