Badania pomocne w diagnozowaniu przyczyny łysienia

By czwartek, listopada 20, 2014 ,

Określenie rodzaju problemu i postawienie trafnej diagnozy wymaga tochę czasu, pieniędzy oraz zaangażowania obu stron (dermatologa i diagnozowanego). Warto jednak podjąć te wysiłki, bo od tego zależy powodzenie wprowadzonej kuracji

Badania laboratoryjne pomocne przy diagnozowaniu typu łysienia:
  • Morfologia 
  • Ferrytyna  stężenie ferrytyny w surowicy krwi dobrze odzwierciedla poziom zapasów żelaza w organizmie. Zmiany w cyklu wzrostu włosa mogą często występować, gdy poziom ferrytyny w surowicy spadnie poniżej około 50ug/l. Optymalny poziom ferrytyny w surowicy dla dobrego wzrostu włosa wynosi pomiędzy 70-100ug/l
  • TSH  hormon do określenia nadczynności/niedoczynności tarczycy. Wysokie stężenie TSH prawie zawsze oznacza małą aktywność hormonalną tarczycy spowodowaną jej niewydolnością (niedoczynność). Niedoczynności tarczycy powoduje wypadanie włosów, a także ich suchość i łamliwość.
  • fT3 – gdy jest go mało nasz metabolizm zwalnia, źle trawimy, źle wchłaniamy substancje odżywcze, jesteśmy słabi, mamy mało energii, słabe włosy, słabe paznokcie. 
  • fT4  obniżone ft4 czyli niedoczynność tarczycy może powodować, że włosy są suche, łamliwe oraz przerzedzone.
  • Wit D3 OH25  niezbedna dla utrzymiania wlasciwej kondycji włosów i skóry z uwagi na wpływ jaki ma na procesy różnicowania i funkcje komórek
  • antyTPO (ATPO), antyTG (ATG) – przeciwciała przeciwtarczycowe -ważne dla wykluczenia lub potwierdzenia choroby Hashimoto
  • Kwas foliowy  niedobór kwasu foliowego poważnie upośledza procesy podziałów komórkowych, oraz procesy odnowy komórek. Nieprawidłowe dojrzewanie jąder komórkowych, obserwowane w razie niedoborów kwasu foliowego, powoduje upośledzenie struktury włosa oraz zwiększa jego podatność na wypadanie. Dochodzi także do zaburzenia wzrostu włosa w fazie anagenu oraz spowolnienia jego wzrostu.  Kwas foliowy nie powoduje przyspieszonego wzrostu włosów, a jedynie zapewnia ich prawidłowy wzrost i rozwój.
  • Kortyzol  czyli hormon stresu. Jest on ze swej natury antagonistą testosteronu. Jednak nie w każdej sytuacji i nie w każdej tkance. Teoretycznie więc – kortyzol powinien hamować wzrostowy wpływ dihydrotestosteronu DHT na gruczoły łojowe i destrukcyjny na mieszki włosowe. W praktyce jednak w mieszkach włosowych nadwrażliwych na androgeny nic się takiego nie dzieje . Mało tego kortyzol wydaje się współpracować z testosteronem…Ostatecznie więc – pod wpływem stresu, czyli w efekcie wzrostu poziomu kortyzolu, dochodzi do dodatkowego wzrostu aktywności 5 alfa reduktazy w mieszkach włosowych. To skutkuje nasileniem przemiany testosteronu do DHT i wzrostem poziomu tego drugiego hormonu – a co za tym idzie – wzrostem jego destrukcyjnej aktywności wobec mieszków włosowych. 
  • PRL + test z MTC po 1h (prolaktyna) – długotrwający stres nasila wydzielanie prolaktyny, której nadmiar powoduje właśnie utratę włosów
  • DHEA  hormon, którego wzrost poziomu przyczynia się do łysienia androgenowego
  • DHT – stymuluje rozwój gruczołów łojowych, kosztem DHT uszkadza mieszki włosowe, a najbardziej wrażliwe na ten hormon są włosy na skroniach, z tego powodu mężczyźni często mają przerzedzone zakola.  Blokery DHT: olej z dyni, pokrzywa, likopen, cynk, wit B6
Badania obrazowe:
  • Trichoskopia – trycholog lub dermatolog oglądając w 200 krotnym powiększeniu skórę określa jej stan, cechy międzymieszkowe naczyń włosowatych, obecność czopów rogowych w mieszkach, czy wystąpiła miniaturyzacja mieszków i wiele innych cech charakteryzujących poszczególne typy łysienia.
  • Trichogram – określa stosunek procentowy włosów w poszczególnej fazie wzrostu (anagen, katagen, telogen).
  • Trichoscan – badanie najdroższe- jednak najbardziej skuteczne w diagnozowaniu łysienia androgenowego z uwagi na dokładne podanie stopnia miniaturyzacji w %  oraz ilość mieszków włosowych, ilość włosów.


Dajcie znać, jak Wasze doświadczenia z wypadaniem włosów. Dajcie znać co ostatnio badałyście. Co byście dopisały do tej listy badań? 

Zobacz także

0 komentarze